✝️ Grób Pański – symbol ciszy, nadziei i zwycięstwa życia nad śmiercią ✝️W Wielkim Tygodniu zatrzymujemy się między innymi przy tajemnicy Grobu Pańskiego – miejscu spoczynku Chrystusa, które według przekazów i objawień było wykutą w skale komorą, należącą do Józefa z Arymatei.

Z dostępnych źródeł wiemy, że był to nowy grób, wydrążony w kamieniu, zamknięty ciężkim okrągłym głazem. Wnętrze było proste i surowe – kamienna ława, na której złożono ciało Jezusa, owinięte w płótna. Całość znajdowała się w ogrodzie, niedaleko miejsca ukrzyżowania. Dużo by mówić o symbolice ogrodu jako nowego Edenu, zatrzymajmy się jednak na opisach technicznych i architektonicznych tego miejsca. Mistyczne objawienia bł. Anny Katarzyny Emmerich są tak szczegółowe i malownicze, że każdy zobaczy je oczyma wyobraźni.

Przyjemnej lektury.

Ogród i grób Józefa z Arymatei

Ogród Jó­ze­fa po­ło­żo­ny jest na wy­ży­nie, która pod­cho­dzi pod mury miej­skie od stro­ny bramy Be­tle­jem­skiej, a od­da­lo­ny jest od góry Kal­wa­rii przy­naj­mniej o sie­dem minut drogi. Ogród to pięk­ny, o wiel­kich, roz­ło­ży­stych drze­wach, wśród nich miej­sca­mi widać cie­ni­ste łącz­ki. Nie brak i ka­mien­nych ław, za­pra­sza­ją­cych do przy­jem­ne­go od­po­czyn­ku. Wej­ście do ogro­du z do­li­ny od stro­ny pół­noc­nej pro­wa­dzi sze­ro­ką wy­god­ną ścież­ką. Po lewej roz­ta­cza się widok na ogród cią­gną­cy się dalej pod górę, wzdłuż murów miej­skich, zaś po pra­wej stro­nie ścież­ki koń­czy się on nie­da­le­ko, i tu wła­śnie stoi wiel­ka, od­osob­nio­na skała, w któ­rej znaj­du­je się gro­bo­wiec. Wej­ście do groty gro­bo­wej zwró­co­ne jest wprost ku ścież­ce. Sto­jąc u wej­ścia, zo­ba­czyć można przed sobą cią­gną­cy się w górę ogród i mury miej­skie. W południowo-​zachodniej i północno-​zachodniej ścia­nie tejże skały znaj­du­ją się jesz­cze dwa ni­skie wej­ścia do dwóch mniej­szych gro­bow­ców. Wzdłuż za­chod­niej ścia­ny bie­gnie wąska ścież­ka. Zej­ście do głów­ne­go gro­bow­ca pro­wa­dzi w dół po schod­kach od stro­ny wschod­niej, gdyż gro­bo­wiec po­ło­żo­ny jest niżej niż teren ogro­du. To pierw­sze wej­ście za­mknię­te jest ple­cion­ką. Wnę­trze gro­bow­ca two­rzy ob­szer­ną grotę, tak wiel­ką, że pod ścia­na­mi z obu stron może sta­nąć po czte­rech ludzi, a inni swo­bod­nie mogą środ­kiem prze­nieść zwło­ki. Na prze­ciw­le­głej od wej­ścia za­chod­niej ścia­nie grota za­okrą­gla się w sze­ro­ką, acz nie­zbyt wy­so­ką nyżę. Ścia­ny scho­dzą się tu ku górze, two­rząc skle­pie­nie nad łożem gro­bo­wym, wy­so­kim na prze­szło dwie stopy4. Łoże grobowe to po pro­stu kawał skały w kształ­cie po­dłuż­nej skrzy­ni lub trum­ny, wy­sta­ją­cej z tyl­nej ścia­ny groty i two­rzą­cej z nią jedną ca­łość. Wy­żło­bio­na jest ona na tyle, że mogą się tam swo­bod­nie po­mie­ścić zwło­ki owi­nię­te w ca­łu­ny. Łoże nie zaj­mu­je całej sze­ro­ko­ści nyży od ścia­ny do ścia­ny: z jed­nej i z dru­giej stro­ny mię­dzy ścia­ną a gro­bem swo­bod­nie może sta­nąć czło­wiek; także z przo­du przed gro­bem jest miej­sce dla jed­ne­go czło­wie­ka, nawet przy za­mknię­tych drzwiach nyży. Drzwi za­my­ka­ją­ce nyżę są z mie­dzi lub z ja­kie­goś in­ne­go me­ta­lu i otwie­ra­ją się na dwie po­ło­wy na obie stro­ny, wspie­ra­jąc się o ścia­ny bocz­ne. Osa­dzo­ne są one nieco uko­śnie i nie­zbyt wy­so­ko nad zie­mią, tak że można je za­mknąć, przy­to­czyw­szy pod nie ka­mień, który w tym celu leżał przed wej­ściem do groty. Po zło­że­niu Pana do grobu przy­wa­lo­no nim za­mknię­te drzwi nyży. Ka­mień to ogrom­ny, z jed­nej stro­ny ce­lo­wo nieco za­okrą­glo­ny, bo ścia­ny nie koń­czą się przy drzwiach nyży pod kątem kątem pro­stym, lecz nieco się za­okrą­gla­ją. By otwo­rzyć drzwi przy­wa­lo­ne ka­mie­niem, nie trze­ba go wy­ta­czać z groty, co by­ło­by zbyt trud­ne w miej­scu tak cia­snym. Dla­te­go umyśl­nie za­wie­szo­ny jest u skle­pie­nia łań­cuch, który prze­cią­gnąć można przez kółka wpusz­czo­ne w ka­mień, i pod­cią­ga­jąc łań­cuch usu­nąć ka­mień na bok. W każ­dym razie i tak po­trze­ba do tego kilku sil­nych męż­czyzn, a i ci so­lid­nie się na­mę­czą, nim ka­mień usuną.
Cała grota jest czy­ściut­ko wy­ko­na­na. Skała, w któ­rej zo­sta­ła wy­ku­ta, jest ko­lo­ru bia­łe­go, żył­ko­wa­na w de­li­kat­ne czer­wo­ne i bru­nat­ne prąż­ki. W ogro­dzie, na­prze­ciw wej­ścia do groty, umiesz­czo­na jest ka­mien­na ława. Wierzch skały po­ro­śnię­ty jest mu­ra­wą. Z jej szczy­tu widać za mu­ra­mi górę Syjon i nie­któ­re wieże mia­sta, dalej bramę Be­tle­jem­ską, wo­do­ciąg i stud­nię Gihon”

Cytat pochodzi z „Objawienia Anny Kathariny Emmerich Od Zmartwychwstania do Zesłania Ducha Świętego” na podstawie tłumaczenia ks. Władysława Rakowskiego, Wydawnictwo M Kraków:

Grób Pański

Ewelina Szczepańska Kolaż jako wizualizacja Grobu Pańskiego

Polecamy do przeczytania całą  lekturę oraz serię tych książek ze względu na bardzo bogate opisy architektoniczne i urbanistyczne całej ówczesnej Palestyny, wszystkich budowli i miejsc z Pisma Świętego. Gorąco polecamy.

Dla nas, ludzi projektujących i budujących przestrzenie do życia– Grób Pański jest przypomnieniem, że każdy obiekt ma znaczenie, a nawet pozornie nic nieznacząca przestrzeń może stać się wyjątkowym światkiem wielkich spraw.

Dlatego niestrudzenie tworzymy przestrzenie do życia, w których rozgrywają się ważne momenty każdego użytkownika. Przestrzenie gdzie kubatura obiektów przenika się z bogactwem ogrodu.

🙏 Niech ten czas refleksji przyniesie pokój, nadzieję i siłę do tworzenia rzeczy trwałych i pięknych.

Zapraszamy do współpracy

Lindom Architektura & Budownictwo